Przybysławice

Przybysławice to wieś w południowej części Jury Krakowsko-Częstochowskiej, częściowo w otulinie Ojcowskiego Parku Narodowego. Usytuowana jest przy drodze do Skały (droga nr 794) z zabudową skupioną przede wszystkim wzdłuż jej przecznic. Poprzez szczyt zamkowego wzgórza sąsiaduje z Korzkwią. Nazwa miejscowości należy do licznej w Małopolsce grupy nazw dzierżawczych, utworzonych od imienia posiadacza lub założyciela osady lub patronimicznych, oznaczających mieszkańców wsi, stanowiących potomstwo lub poddanych założyciela (Przybysława). Według badaczy miejscowości o tego typu nazwach, były zakładane od połowy XIII w.

W Przybysławicach (do września 2006 roku w Korzkwi) działa filia biblioteki publicznej w Zielonkach. Filia w Przybysławicach powróciła do nowego, nowoczesnego lokalu w nowo wybudowanym budynku wiejskim, posiada 4 stanowiska komputerowe.

W tej miejscowości bierze początek szlak niebieski, nadający się również do turystyki rowerowej. Wiedzie on przez Korzkiew, Grębynice, Prądnik Korzkiewski, Dolinę Kluczwody, Bramę Bolechowicką, Bolechowice, Zabierzów, Las Zabierzowski, Dolinę Mnikowską. Kończy się w Mnikowie. Łączna jego długość wynosi 31,7 km.

Aby lepiej poznać mieszkańców Przybysławic przeprowadziliśmy wśród nich krótką ankietę. Brało w niej udział 8 kobiet i 7 mężczyzn, w różnym wieku. Dzięki niej dowiedzieliśmy się, że większość z nich całe swoje życie spędziło właśnie w Przybysławicach.  Duża grupa przyznała, że nie wie w którym wieku powstała jego wieś, natomiast podawano również wiek XVII, co nie jest prawdą, gdyż pierwsze wzmianki pojawiły się już w 1352 roku. Pytaliśmy mieszkańców także o to, ile osób mieszka w ich wsi. Trafnie typowali, podając liczbę 500, dokładnie jest ich 558. Trudności też nie sprawiło pytanie o sołtysa. Oczywiście jest nim pan Aleksander Tabor.

Poruszyliśmy też kwestie warunków rozwoju młodzieży. Każdy ankietowany mógł zakreślić jedną z trzech odpowiedzi. Oto wyniki:

a)     dobre warunki- 3 os,

b)     średnie warunki-9,

c)     złe warunki- 3 os.

 

Nie jest źle, ale dobrze też nie jest, więc trzeba jak najbardziej nad tym popracować. Nawiązując do pytania wcześniejszego zapytaliśmy o sposoby poprawy warunków rozwoju młodzieży. Oto odpowiedzi jakie uzyskaliśmy:

1. Trzeba organizować spotkania ze sławnymi osobami
2. Trzeba uświadomić młodzieży, że wieś to nie wstyd, zmienić ich podejście do współmieszkańców
3. Trzeba założyć klub sportowy
4. Trzeba zorganizować coś związanego ze sportem
5. Trzeba organizować spotkania w domach kultury i remizach, zajęcia sportowe.
6.Trzeba udostępnić młodzieży budynek wielofunkcyjny.
7. To zależy ile można na to wydać pieniędzy.

„Które miejsca w miejscowości należy pokazać turystą?” to pytanie było dla mieszkańców chyba trudnością, ponieważ aż 12 osób stwierdziło, że nie ma takich miejsc. Trzy pozostałe wskazały panoramę Krakowa albo pamiątkowy krzyż upamiętniający powstanie listopadowe.
            Spytaliśmy również o to, czy we wsi są organizowane zabawy, festyny, itp. Pięć osób uważa, że nie ma takich imprez, ale z innych ankiet mogliśmy się dowiedzieć, że nie do końca jest to prawda. Pojawiały się m.in. takie odpowiedzi jak:

1.      Sylwester i Dzień Dziecka w budynku wiejskim

2.      Dzień Babci i Dziadka

3.      Czasami są organizowane spotkania Koła Gospodyń

4.      Zabawy karnawałowe dla dzieci

5.      Zabawy karnawałowe, walentynki, dożynki.

 

Kolejne pytanie, jakie zdaliśmy dotyczyło liczby przybyłych  mieszkańców. Odpowiedzi były bardzo zróżnicowane. Mieściły się one w przedziale od 50 do 300 osób. Z danych statystycznych gminy Zielonki wynika, że w latach 2001-2010 do Przybysławic przybyło 157 osób. Ale kto wie, może już za rok będzie 300, tak jak odpowiedziało kilka osób. Zapytaliśmy także o plusy i minusy wynikające z poprzedniego pytania. W tabeli przedstawiamy odpowiedzi:






PLUSY

- poznanie nowych ciekawych osób

- więcej znajomych

- im więcej ludzi tym gmina bardziej w nas inwestuje

- więcej domów, więcej ludzi i dzieci

MINUSY

- nowo przybyli w większości przypadków traktują miejscowych jak intruzów i uważają, że mają większe prawa niż inni

- nowi mają bardzo duże wymagania i niechętnie integrują się z rodzinami rdzennymi

- zwiększony ruch na drogach,

- duże zagęszczenie domów

- mniej prywatności

 

            W większości zgadzamy się z tymi odpowiedziami. Uważamy także, że niektóre minusy w szybkim tempie się zniwelują, wystarczy tylko odrobina czasu.

            Dużym powodzeniem cieszyło się pytanie dotyczące osób aktywnie działających na rzecz wsi. Najczęściej spotykanymi odpowiedziami były: pan Aleksander Tabor, sołtys, pani Helena Wiśniewska, pan Kaczmarczyk, pan Solasa a także członkinie Koła Gospodyń.

            Uzdolnionymi osobami w Przybysławicach według ankietowanych są:

1.      Aleksander Calik – usługi rolnicze

2.      Roman Machnik- stacja diagnostyki pojazdowej

3.      Deborah Mariott- nauczyciel angielskiego, gra w orkiestrze

4.      Kaczmarczyk- kwiaciarnia

5.      Janusz Machnik- stacja diagnostyczna

6.      Właściciel delikatesów MINO

W pytaniu o swój udział w życiu wsi tylko jedna osoba stwierdziła, że jest aktywna, gdyż należy do Koła Gospodyń Wiejskich, osiem osób wie co dzieje się na wsi, ale nie działa z inicjatywy własnej, natomiast 6 osób wcale  nie interesuje się sprawami swojej miejscowości.   Zadaliśmy także pytanie o wsparcie instytucji. 13 osób nic nie robi w tym kierunku, jedna wspiera finansowo O.S.P. i jedna pomaga w organizacji pikników.

Aby dowiedzieć się, co mieszkańcy uważają za dobre, a co za złe w swojej wsi, zadaliśmy pytanie na temat pozytywnych i negatywnych cech. Oto wyniki:

CECHY POZYTYWNE

CECHA

LICZBA OSÓB

Korzystne położenie

11

Czyste, zdrowe środowisko

 

 

Dokładne wyniki ankiet są dostępne tutaj: http://stowarzyszeniekorzkiew.pl/uploadNew/files/Przybysławice-ankieta.doc

Transport

Linia autobusowa MPK nr 237 zapewnia połączenie z Krakowem.

Historia

Jak pisze w swej książce "Zamek w Korzkwi i jego właściciele" Paweł Szczaniecki: "w roku 1352 Korzkiew oderwana była od Przybysławic i pozostały niejasności.

Czytamy, że w roku 1394 "Przybek z Przybysławic (graniczących z Korzkwią) pozyskuje poprzez przysięgę na Za klice, gaje i zarośla zwane Stronie, powyżej młyna położonego nad Prądnikiem". Obecnie miejscowość ta nazywa się Prądnikiem Korzkiewskim. Ale nie koniec na tym, bo spory sąsiedzkie trwają jeszcze: W roku 1449 Stanisław z Korzkwi ustępuje wieczyście Katarzynie, wdowie po Przy by sławie, gaj zwany Olsze, położony pod Przybysławicami". Przy sposobności należy zwrócić uwagę, że puszcza koło Korzkwi była już przerzedzona!"W XV wieku Przybysławice należą do Stanisława Oraczewskiego herbu Szreniawa. Rodzina Oraczewskich związana będzie z Przybysławicami do końca XVIII wieku. Ten możny ród małopolski posiadał majątki w wielu miejscowościach, ale przedstawiciele tej gałęzi Oraczewskich pisali się "z Przybysławic". Dokumenty odnotowują fakt, że w 1629 roku Przybysławice należały do Aleksandra Ługowskiego. Odziedziczył po ojcu cały majątek i został jednym z zamożniejszych właścicieli ziemskich w województwie krakowskim. Co prawda wsie Ługowskiego nie były wielkie, wszystkie razem obejmowały 50 łanów, ale w 1636 roku posiadłości te powiększyły się jeszcze o część leżącego w pobliżu Korzkwi Giebułtowa, a na jesieni 1639 roku Ługowski zyskał starostwo lelowskie, powiększając majątek o dalsze 40 łanów. Uzyskanie starostwa lelowskiego było jednocześnie szczytowym momentem, gdy chodzi o jego karierę.

Martyna Nurek
Katarzyna Warmus
Magdalena Mosur
Małgorzata Wywiał


#

zamki-gotyckie.pl - Zamki Państwa Krzyżackiego, Zamki Królestwa Polskiego, Zamki zakonów rycerskich.

reklama
 
Created by Eurohost